Szwajcarzy, głównie mieszkańcy kantonu genewskiego, wypowiadają się w czasie weekendu w referendach na temat wielu kwestii, m.in. zakazu palenia w miejscach publicznych, zakazu posiadania niebezpiecznych psów i zakazu lotów samolotów bojowych nad terenami turystycznymi.

Polska ambasada w Belgradzie wystąpiła do władz Serbii o wzmocnienie ochrony placówki – dowiaduje się specjalny wysłannik Polskiego Radia. Wszystko w obawie, by nie doszło do ataku na naszą placówkę dyplomatyczną, gdy we wtorek Polska uzna niepodległość Kosowa.

Polska ambasada w Belgradzie wystąpiła do władz Serbii o wzmocnienie ochrony placówki – dowiaduje się specjalny wysłannik Polskiego Radia. Wszystko w obawie, by nie doszło do ataku na naszą placówkę dyplomatyczną, gdy we wtorek Polska uzna niepodległość Kosowa.

Gorącymi oklaskami kilka tysięcy mieszkańców Santa Clara, miasta, z którym związana jest w historii rewolucji kubańskiej postać Che Guevary, powitało symboliczny powrót Jana Pawła II na Kubę – odsłonięcie jego statui przez watykańskiego sekretarza stanu, kard. Tarcisio Bertone.

Izraelski minister infrastruktury narodowej Benjamin Ben-Eliezer zaproponował uwolnienie Marwana Bargutiego, lidera palestyńskiego Fatahu na Zachodnim Brzegu Jordanu, aby w ten sposób posunąć do przodu proces pokojowy z Palestyńczykami.

Już 79 kurdyjskich rebeliantów zostało zabitych przez wojska tureckie od czwartku wieczora, dnia podjęcia przez Turcję zmasowanej ofensywy zbrojnej na północy Iraku – podał na swej stronie internetowej sztab generalny tureckich sił zbrojnych.

Zakaz palenia w restauracjach i kawiarniach, wprowadzony we Francji przed dwoma miesiącami, przyniósł „ogromny”, wyrażający się 15-procentowym wskaźnikiem, spadek liczby zwałów serca oraz incydentów naczyniowo-mózgowych w tym kraju – ogłosiło francuskie Ministerstwo Zdrowia.

Kilka tysięcy Serbów kolejny dzień protestowało w podzielonym na część albańską i serbską mieście Kosovska Mitrovica na północy i serbskiej enklawie Sztrpce na południu Kosowa.

Około 35 tys. ludzi czwarty dzień w rzędu wyszło na ulice Erewania, by domagać się anulowania wyników wtorkowych wyborów prezydenckich, w których już w pierwszej turze zwyciężył obecny premier Serż Sarkisjan.